Niepodróże

za próg i do nigdzie, … … … …

Zagadka. Kim jest podmiot liryczny? (do rozwiązania konieczna jest lektura forum.poziome.pl)

Published by kaczor1 under on 10:54
...
Prostota świata twego, tylko przerażenie moje budzi.
Beton, głuchota i skała.
To podejście do rad, życzliwych Ci ludzi.

Szwindel, oszustwo, lenistwo i głupota
To w oczach twych kraj nasz.
Bylejakość, tandeta
krętactwo i miernota.

Kryć nie będę wcale.
Dar posiadasz drogi przyjacielu.
Zrażać kolegów i znajomych do siebie,
potrafi niewielu.

Ja i nikt inny, świata twego naruszyć nie zdoła
Bo kim Oni, Kim Ja jestem.
Nieudolna, polska
leniwa pierdoła

Lecz za przedsięwzięcie twoje, kciuki trzymać będziemy.

Przeklinając siarczyście w myślach me słowa,
pytasz może czemu?
Bo jest nas w tym kraju drogi kolego,
naprawdę niewielu.

Kopiowanie i przetwarzanie bez zgody
autora jest surowo Dozwolone ;-)

2 komentarze:

kaczor1 pisze... @ 25 maja 2010 08:44

Nie Marta.
To nie jest twój Tata. ;-)
Choć skoro tak mówisz, to może?

Mati pisze... @ 19 lipca 2010 09:20

Jak zwykle pomieszanie z poplątaniem. I ucieczka w uczucie. I cała ta oprawa pseudo-poetycka. Możesz pisać do gazety - wydrukują. A wrażliwi ludzie to kupią. Masz dobry "target".

Ludzie po prostu lecą na łatwe pieniądze, a tu leci tekst: "zrażać ludzi". Że co? Zacznij wymagać od ludzi to zobaczymy czy nikt się do Ciebie nie zrazi. Oczywiście za pieniądze. Za darmo Cię wyśmieją wszyscy. Za pieniądze też Cię śmieją gdy mają mało samodyscypliny.

Pomylenie pojęć. Mylisz prostotę z prostactwem. Szkoda. Rzeczy są proste. Są nawet prostsze niż się wydaje. Stawianie oporu to owe komplikacje. I stawianie oporu to główna cecha dziedziczona przez ludzi o niskiej energii (zmęczonych/ nadużywających używek/ źle się odżywiających) oraz materiały rezystancyjne. Opór (brak energii) pokonuje się manipulacją/ pieniądzem/ dyscypliną/ obietnicami. Albo innym materiałem/ niską temperaturą/ wyższym napięciem (gdy chodzi o materiały rezystancyjne). Wybierz sobie gdzie jesteś. Albo wypisz sobie na czole: "wrażliwość" i uciekaj w uczucia. Brawo.

Poetą łatwo Ci być. Bo jesteś tylko Ty i cały twój kunszt. Nic więcej. Nie musisz nic organizować/ załatwiać/ egzekwować/ wyprzedzać fałszywe ruchy. Ani nie musisz wchodzić w "nie-poetyckie" sytuacje. Jesteś w tej poezji całkiem sam. A teraz wyjdź sobie do ludzi i zobacz jak postępują/ jak się zachowują gdy masz "biznes". Spróbuj coś zdziałać poza swoją liryką i prozą to zaczniesz widzieć rzeczy ostro. To nie są już wtedy "miłe wierszyki opowiadane na żywo".

Pieniądze... Chciałbyś pewnie rozdawać za darmo? Chciałbyś, prawda? Skąd byś je miał? Za darmo? W spadku po dziadku? I niech ludzie nie mają stresu. Daj im zarobić nic nie wymagając. Pieniądze należą się ludziom za darmo. Nieważne czy zrobią na czas/ czy popełnią błędy. Acha - nie wolno krytykować. Wszystko jest dobrze nawet jak jest niedobrze.

Komplikowanie wszystkiego, utrudnianie i tłumaczenie że "nic nie jest proste" to tylko zasłona dymna na:
- niewiedzę (niechęć do nauki i poznawania nowych rzeczy)
- niechęć (lenistwo)/ brak entuzjazmu (kiepska kondycja/ zła kuchnia)
- brak chęci rozwoju (niechęć do odkrywania czegokolwiek - "jest jak jest i niech tak zostanie")

Większość nie stanowi wszystkiego. Po co ten argument? Po co uciekać w generalizacje "Szwindel, oszustwo, lenistwo". No i co z tego? Jesteś demokratą i "większość daje Ci poczucie bezpieczeństwa"? To się burzysz? Ja uważam że ze "szwindlem, oszustwem, lenistwem" trzeba walczyć. Albo pisać wiersze.

Tylko ciekawe czy będąc szefem firmy też pisałbyś wiersze i dumał. Chyba nie.

Prześlij komentarz

 

Lipsum

Followers